25.05.2017

Drabble | Dziś idziemy do tatusia.

* * *
   Dziś idziemy do tatusia. 
   24 lipiec dzień, w którym zawsze idziemy do tatusia. Mama ubiera ładną sukienkę i glany, bo je lubi. Ja ubieram dżinsowe ogrodniczki i białą koszulkę, a także trampki. Są już poniszczone, ale je lubię. Mama mi pozwala. 
   Dziś idziemy do tatusia. 
   Lubie z nim rozmawiać, lubię do niego przychodzić. Lubie spędzać u niego czas. Mama mówi, że tata często się uśmiecha i zawsze jeździ na koncerty zespołów, które mama ze mną słucha. 
   Dziś idziemy do tatusia. 
   Mój tata śpi w drewnianym pudełku pod ziemią. Mój tatuś ma dusze w niebie. Idziemy zapalić mu świeczkę. Kocham go. 

20.04.2017

Droubble | Szaleństwo

Droubble – jest to odmiana drabble, która składa się nie ze stu, a z dwustu słów. 

- Jesteś szalony – ktoś kiedyś powiedział opierając się o murek odgradzający jego ogródek od zła. Mad gwizdał jakąś dziwną, mrożącą krew w żyłach melodię. Zaprzestał grabienia liści i bardzo powoli, a także z jakąś ostrożnością podniósł głowę na młodego mężczyznę.
- Jesteś szalony! - powtórzył Mad i się zaśmiał. - Co to jest szaleństwo? - zbliżył się do niego powoli.- Równie dobrze ty możesz być szalony! - zachichotał nisko, chrapliwie.- Hm… Myślisz, że szaleństwo można wybrać? - zastanowił się krótką chwilę spoglądając w niebo, gdzie sunęły leniwie białe obłoczki. - Szaleństwo, szaleństwo, szaleństwo. Nie sądzisz, że to słowo jest szalone? - zwrócił gwałtownie głowę ku intruzowi.
- Wybrać?- powtórzył student ignorując jego rozbiegane spojrzenie.
- Jestem szalony z wyboru – przybliżył się do niego zakłócając jego przestrzeń osobistą, ale jednak był między nimi murek. Murek, który względnie chronił biednego studenta przed tym dziwnym osobnikiem. - Wy też jesteście szaleńcami w moich oczach! Ja nie jestem taki jak wy, wy nie jesteście tacy jak ja! - wyszeptał, prawie że mrucząc mu na ucho. Odsunął się i odwrócił tyłem do niego. 
- WON MI Z MOICH KWIATKÓW BACHORY! - wydarł się i uciekł przepędzając dzieciaki sąsiadów jak kaczki w akompaniamencie śmiechów.